Rejestracja  |  FAQ  |  Szukaj  |  Użytkownicy  |  Grupy  |  Zaloguj 
ForumNaukaĆwiczeniaGramatykaCzytelniaEgzaminySpecjalistyczneRozrywkaSzukajInneRozmawiajPłatne

Wymowa :.: najtrudniejsze do wymówienia słówka

Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu
najtrudniejsze do wymówienia słówka
Gość


Odpowiedz z cytatem
Jakie Waszym zdaniem jest najtrudniejsze do wymówienia słówko angielskie ? Jakie słowa sprawiają Wam trudności w wymowie ? Ja stawiam na słowa z dźwiękiem "th".
Google



arturolczykowski
junior fellow

Dołączył:10 Sty 2007
Posty:134
Skąd:Farnham, UK
Odpowiedz z cytatem
Ja stawiam na samogloski. Angielski rozroznia krotkie i dlugie i czesto sa one czyms posrednim pomiedzy dwoma polskimi dzwiekami, co doroslemu niewprawionemu uchu czesto sprawia klopoty - przynajmniej mi....
nit-picker
Gość

Odpowiedz z cytatem
Ale chodzi o poprawne wymawianie angielskich głosek czy o trudnosc wymowienia danego slowa z moim polskim akcentem (wynikajaca np. z dlugosci slowa)? Jesli o to drugie, bo tak zrozumialem, to ostatnio mialem problemy np. z 'indecipherable'. No i, podobnie jak Anglikom pewnie, srednio mi wychodzi w miare poprawna wymowa 'hundredths'.
ladystockbroker
greenhorn

Dołączył:06 Maj 2008
Posty:90
Odpowiedz z cytatem
Pneumonoultramicroscopicsilicovolcanoconiosis! - tak, to prawdziwe słowo - a oprócz tego zawsze miałam problemy z "Connaught".
nit-picker
Gość

Odpowiedz z cytatem
Pneumonoultramicroscopicsilicovolcanoconiosis


Chodzi o słowa, których się używa, a nie o te, które tylko są w słowniku. Bo co powiesz o np. niemieckim 'Konstantinopelitanisherdudelsachspfeifenmachersgesellschaft'.
ladystockbroker
greenhorn

Dołączył:06 Maj 2008
Posty:90
Odpowiedz z cytatem
Autor tematu słowem nie wspomniał o "słowach, których się używa", więc zakładam, że wkładasz kij w mrowisko dla czysto perwersyjnej przyjemności ostrej wymiany zdań happy
osiolek porfirion
Gość

Odpowiedz z cytatem
No nie trzeba szukać aż tak skomplikowanych wyrazów... Podam może kilka prostszych przykładów, które jednak dal wielu są NIEZMIERNIE trudne.

1)
'delete' to dość trudne słówko happy

z zupełnie nie znanych mi powodów większość moich znajomych z uporem maniaka wymawia je /di'leit/

2)
'skype' sprawia również ogromne problemy populacji naszego kraju, wszystkie znane mi osoby wymawiają /skejp/

3)
'privacy' - większość osób z uporem maniaka wymawia to przez /aj/, czyli /prajvasy/, a przecież wiadomo, że wymawia się przez /y/, czyli /pryvasy/

hahaha


ojojoj, ręce opadają, a wystarczy tylko wziąć słowniczek...
osiolek porfirion
Gość

Odpowiedz z cytatem
smart

Aha, jeszcze jedna perełka...


hahaha ---> LEVIS (spodnie) wbrew pozorom nie wymawia się /levis/, jak mówią chyba prawie wszyscy nad Wisłą, tylko /livajz/



a np. w nazwisku słynnego piłkarza - David Beckham - nie wymawia się /h/, czyli /bekam/, aż żal słuchać polskich komentatorów piłki nożnej...

aaaa, możnaby wymieniać godzinami...

frust
nit-picker
Gość

Odpowiedz z cytatem
>'privacy' - większość osób z uporem maniaka wymawia to przez /aj/, czyli /prajvasy/, a przecież wiadomo, że wymawia się przez /y/, czyli /pryvasy/
>ojojoj, ręce opadają, a wystarczy tylko wziąć słowniczek...
no właśnie, 'wystarczy wziąć słowniczek' - wymowa przez /ai/ to wymowa amerykańska


> LEVIS (spodnie) wbrew pozorom nie wymawia się /levis/, jak mówią chyba prawie wszyscy nad Wisłą, tylko /livajz/
tu akurat sie nie moge zgodzic; owszem, po angielsku wymawia sie /li:vaiz/, ale my mieszkamy w Polsce i wymowa słów obcojęzycznych ulega spolszczeniu (w tym wypadku słusznie, moim zdaniem)

>a np. w nazwisku słynnego piłkarza - David Beckham - nie wymawia się /h/, czyli /bekam/, aż żal słuchać polskich komentatorów piłki nożnej...
a jak wymawiasz nazwisko 'Jabłczyńska'?

>możnaby wymieniać godzinami...
można by
osiolek porfirion
Gość

Odpowiedz z cytatem
nit-picker napisał:
>'privacy' - większość osób z uporem maniaka wymawia to przez /aj/, czyli /prajvasy/, a przecież wiadomo, że wymawia się przez /y/, czyli /pryvasy/
>ojojoj, ręce opadają, a wystarczy tylko wziąć słowniczek...
no właśnie, 'wystarczy wziąć słowniczek' - wymowa przez /ai/ to wymowa amerykańska


> LEVIS (spodnie) wbrew pozorom nie wymawia się /levis/, jak mówią chyba prawie wszyscy nad Wisłą, tylko /livajz/
tu akurat sie nie moge zgodzic; owszem, po angielsku wymawia sie /li:vaiz/, ale my mieszkamy w Polsce i wymowa słów obcojęzycznych ulega spolszczeniu (w tym wypadku słusznie, moim zdaniem)

>a np. w nazwisku słynnego piłkarza - David Beckham - nie wymawia się /h/, czyli /bekam/, aż żal słuchać polskich komentatorów piłki nożnej...
a jak wymawiasz nazwisko 'Jabłczyńska'?

>możnaby wymieniać godzinami...
można by



tak, tak, oczywiście...



nit-picker napisał:
no właśnie, 'wystarczy wziąć słowniczek' - wymowa przez /ai/ to wymowa amerykańska

no właśnie, dziwi mnie zatem dlaczego używają jej osoby, które mają wymowę brytyjską, jak powiedziałem wystarczy wziąć słowniczek...

nit-picker napisał:

tu akurat sie nie moge zgodzic; owszem, po angielsku wymawia sie /li:vaiz/, ale my mieszkamy w Polsce i wymowa słów obcojęzycznych ulega spolszczeniu (w tym wypadku słusznie, moim zdaniem)

no wiesz, tego typu tłumaczenie jest po prostu żenujące... j.w. wystarczy wziąć słowniczek...
zresztą, co tu dużo gadać, jakbym powiedział /mikrosoft/ to byłbyś zapewne pierwszym, który poprawiłby mnie i z wyższością powiedział /MAJkrosoft/ (jak zresztą czyni większość sprzedawców w polskich sklepach komputerowych...)

nit-picker napisał:

a jak wymawiasz nazwisko 'Jabłczyńska'?

co ma piernik do wiatraka?
tego /h/ w nazwisku Beckham po prostu się nie wymawia - kropka, i nie ma znaczenia, czy jest to spolszczenie, czy nie spolszczenie, czy ktoś, gdzieś w Polsce wymawia 'Jabłczyńska' przez /błcz/, czy tez przez /pcz/, czy też może dobra wróżka żuciła na kogoś urok...
a ludzie, którzy wymawiają to /h/ wystawiają sobie po prostu świadectwo niekompetencji językowej, mały problem jeśli robi to Zenek przy trzepaku, trochę większy, jeśli komentator na antenie TV


wiesz, następnym razem, musisz się trochę bardziej postarać...
tego typu posty, jak twój znam na pamięć, pojawiają się często w czasie różnych dyskusji na forach zarówno polskich, jak i zagranicznych - jakiś gość czepia się na siłę drobnych szczegółów w postcie, żeby podważyć zasadność całego postu, stary numer...

no dobra, dobra, próbuj dalej... powodzenia

jak powiedziałem, wystarczy wziąć słowniczek... można wymieniać godzinami...
beautiful
Gość

Odpowiedz z cytatem
osiolek porfirion napisał:




nit-picker napisał:
no właśnie, 'wystarczy wziąć słowniczek' - wymowa przez /ai/ to wymowa amerykańska

no właśnie, dziwi mnie zatem dlaczego używają jej osoby, które mają wymowę brytyjską, jak powiedziałem wystarczy wziąć słowniczek...



a może dla kogoś ładniejsza jest wymowa amerykańska, dlatego jej używa?
ladystockbroker
greenhorn

Dołączył:06 Maj 2008
Posty:90
Odpowiedz z cytatem
Beautiful: Tutaj akurat chodzi o osoby, które normalnie uczą się wymowy brytyjskiej, ale wtrącają tu i ówdzie zasłyszaną wymowę amerykańską - może być oczywiście dokładnie na odwrót - ale nie przywiązywałabym do tego WIĘKSZEJ wagi, w granicach rozsądku oczywiście, zwłaszcza w dzisiejszych czasach, kiedy język i tak ulega ujednoliceniu (tak, w środku tygodnia zawsze odczuwam znużenie jakąkolwiek walką i zaczynam hołdować zasadzie a-róbta-sobie-co-chceta-tylko-pozwólcie-mi-się-wreszcie-wyspać). Powiedziałabym tak: nie brońmy jak niepodległości tego, że w słowniku coś jest zaznaczone jako US, UK, NAmE, AuE, etc. i przygotujmy się też psychicznie na to, że któregoś dnia spotkamy Brytyjczyka, który "po amerykańsku" nazwie swoje majtki "shorts". Jednocześnie bądźmy świadomi istnienia tych niuansów (uwielbiam patrzeć, jak ludzie maskują niewiedzę, usprawiedliwiając się "Bo to jest po amerykańsku"). Jasne, jest pełno słów, których używają TYLKO Brytyjczycy lub TYLKO Amerykanie, co przyczynia się do różnych uroczych nieporozumień, ale wiele tych najpopularniejszych, wypisywanych w podręcznikowych tabelkach, jest rozumiana (i używana!) i tu, i tam. Podziękujcie Hollywood i telewizji satelitarnej! Nad różnicami w regionalnych dialektach, których jest od licha i trochę, nie będę się już rozwodzić, bo wszyscy już wałkowaliśmy ten temat na wszystkie strony. Zresztą i tak znowu mam wrażenie, że właśnie tłumaczę komuś, jak gotować wodę na herbatę.

Wróćmy do tematu i wyrazów trudnych do wymówienia. Zastanawiam się nad ewentualną spolszczoną wymową nazwiska fizyka R. Feynmana - kiedy mówimy po angielsku, bez żadnych wątpliwości i bez żadnego "ale" Feynman to [Fajnmen], ale czy mówiąc po polsku mogę wymówić je [Fejnman]?
justynka97
newbie

Dołączył:18 Paź 2008
Posty:3
Odpowiedz z cytatem
Hello.My name's Ada. My nick is justynka97. What speak interesed? I'm speak (itrested).Why good? Confused
hepi
newbie

Dołączył:20 Paź 2008
Posty:2
Odpowiedz z cytatem
Jesli chodzi o slowko 'privacy', to mozliwe sa faktycznie dwa warianty. Choc w dzisiejszych czasach ciezko mowic o tym, co jest "brytyjskie" a co "amerykanskie", to jednak tendencja w USA jest w kierunku wymowy z dyftongiem, a w the UK z [I] (Wells podaje, ze wg badania z 1988, 12% wymawialo [aI]). Podobne zaleznosci wystepuja rowniez w innych slowkach, gdzie mozemy wyroznic te samogloski, np. 'director' (tutaj przy szybkiej wymowie pojawi sie nawet slynna schwa:) ). Nie jest to wiec nic nadzwyczajnego, ale na pewno nie swiadczy o rodzaju akcentu.

Jesli chodzi o meza slynnej Spice Girl, to rzeczywiscie nie wymawia sie tam [h] - dzwiek ten jest czesto nie wymawiany; sa i dialekty, w ktorych w ogole on nie wystepuje. Ale wcale mi nie wstyd za naszych komentatorow, bo po 1. Jestesmy w Polsce i nie musimy sie wysilac, by nie wiadomo jak bardzo przypominac Anglikow, a po 2. Zagraniczni komentatorzy popelniaja znacznie wiecej gaf jesli chodzi o wymowe polskich nazwisk i sie tym nie przejmuja.

Jesli chodzi o Levisa itp. nazwy wlasne, to zgodze sie z kolega, ze procesy jakim one podlegaja sa oczywiste. W Polsce brzmialbym smiesznie wymawiajac te nazwe jak [li:vaiz] - wyobrazmy sobie sytuacje, gdy wchodze do sklepu i chce kupic takie spodnie: ekspedientka albo nie wie, co mamy na mysli, albo kaze nam opuscic sklep, bo moze sobie pomyslec, ze ja obrazamy:)
Wyobrazacie sobie jakby nagle wszyscy zaczeli teraz poprawnie mowic 'tomb raider, corps, cleanliness, infamous, area, basic' itp.? Nie mielibysmy komu wytykac bledow;) Dobrze, ze swiat jest kolorowy:)

Ps. Jak sie ma kompetencja jezykowa na forach do Janka na trzepaku i komentatora telewizyjnego?
czy też może dobra wróżka żuciła na kogoś urok...


Pozdrawiam,
Grzesiek
Wymowa : najtrudniejsze do wymówienia słówka
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)  
Strona 1 z 1  

  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  

Konkurs z nagrodami!!


Portal dla obecnych i przyszłych anglistów.

Ostatnio na forum

Nauka
Słownictwo


Kliknij dwukrotnie na dowolne słowo (polskie lub angielskie) trzymając wciśnięty klawisz Caps Lock, aby zobaczyć jego tłumaczenie w nowym oknie