Kultura i historia. Praca i edukacja zagranicą. :.: Czy w Anglii jest taniej?
 | Czy w Anglii jest taniej? |  |
|
Google
|
 |
|
|
|
 | odpowiedź |  |
|
no_excuse
Gość
|
 |
Wysłany: Sro Kwi 15, 2009 1:19 am |
|
 |
 |
 |
 |
ceny są porównywalne, bywa, że na promocjach w tesco dostaniesz dwie rzeczy w cenie jednej, bo za miesiąc kończy się ich ważność (to odnośnie chemii), co do jedzenia, to nieco większy od polskiego chleb kosztuje funta, czyli koło 5 zeta, rzecz zależy od sklepu i godziny, o której kupujemy. rano ten sam chleb kosztuje 1 funt, popołudniem 50 p, niby śmieszna różnica w cenie na angielskie realia, ale żadnej różnicy w świeżości, bo i tak zapakowany i tak..udało mi się kupić iPoda classic za 158 funtów czyli około 800 zł, gdy w Polsce kosztował on wtedy ponad 1200.. samochód można kupić już za 200 funtów i to taki na chodzie, całkiem spoko, a prawko kosztuje 100 i sam się w domu uczysz kodeksu, ktoś znajomy pokaze Ci jak jeździć, potem idziesz na egzamin i najpierw masz test, po teście (zdanycm of course) egzaminator zabiera Cię na miasto, jak widzi, że umiesz jeździć- zdane. niektórzy anglicy wykupują najpierw jazdy, żeby zapoznać egzaminatora ;p ale po co to komu..
reasumując: zarobki większe, wydatki porównywalne do polskich, jak na miesiąc zarobisz tysiąc i powiedzmy, że solo wynajmujesz cały dom, to 500 zostaje na życie, bo drugie 500 płacisz za mieszkanie, ale za te 500 da się przeżyć i żyje się bezstresowo- nie to, co w Polsce (niestety..)
pozdrawiam xx
|
|
|
|  |
 | |  |
|
mearad
Gość
|
 |
Wysłany: Wto Wrz 15, 2009 5:19 am |
|
 |
 |
 |
 |
No nie wiem. Ja zarabiałam ok. tysiaca, za pokój płaciłam ok 300 funtów, a i tak ledwo udawało mi się przeżyć. Przy czym nie szalałam, ubierałam się częsciowo w lumpeksach, do pracy chodzilam pieszo (5 min), często kupowałam na promocjach, raz w miesiącu do pubu, czy restauracji, itd. więc był to ogólnie marny żywot. No chyba, że ktoś nie kupuje w ogóle ubrań (przez dwa lata raczej się nie da), nigdzie nie chodzi i żywi się najtańszym chlebem i baked beans, ale ile można tak pociągnąć ?
Poza tym, mieszkanie za Ł500 ? Gdzie takiego szukać ? Ja przynajmniej żadnego w swoim regionie za tą cenę nie widzialam.
Ogólnie nie jest łatwo. Znajome Angielki, które zarabiały podobnie albo i więcej ode mnie, też ciągle były w długach. Także, żeby dobrze zarabiać trzeba mieć albo wysokie stanowisko, albo dwa etaty. Nie wierzcie tym, którzy wszystko malują w różowych barwach.
|
|
|
 | Kultura i historia. Praca i edukacja zagranicą. : Czy w Anglii jest taniej? |  |
Możesz pisać nowe tematy Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
|
|
|
|
|

Portal dla obecnych i przyszłych anglistów.
 | Ostatnio na forum |  |
 | Język angielski |  |
|