Szkoły językowe :.: MOBILE ENGLISH
 | MOBILE ENGLISH |  |
|
Google
|
 |
|
|
|
 | Re: MOBILE ENGLISH |  |
 | praca |  |
 | Odradzam |  |
 | fajna szkola |  |
 | UWAGA NA NICH |  |
|  |
 | |  |
|
Zadziwiony
Gość
|
 |
Wysłany: Wto Paź 27, 2009 7:46 am |
|
 |
 |
 |
 |
Nie wiem jak jest w innych miastach, z tego co czytam to bywa różnie. Pracuje w mobile ENGLISH w Olsztynie i szczerze mówiąc jestem generalnie zadowolony. To nie są takie zwykłe korki według mnie, moi wszyscy Uczniowie pracują na podręcznikach, które wybieram z katalogu Longmana. Sam dostaje od szkoły materiały pomocnicze, więc przygotowanie do zajęć zajmuje mi 10 - 15 min. Na początku robili mi test kompetencji językowych, który nie był może jakiś wzięty z kosmosu, ale nie był też bardzo łatwy. Kontakt z biurem poprawny, kasa na koncie zawsze do max. 6 dnia każdego miesiąca, chyba, że jest mi do biura nie po drodze i rachunku nie mam czasu podpisać, heh. Kasa wiadomo, ceny mają jakie mają, a muszą też zarobić, więc stawki lektorów oszałamiające nie są, ale z drugiej strony widziałem gorsze.
Generalnie jeśli chodzi o Olsztyn to polecam, Uczniowie nie narzekają, mam takich co Uczą się już drugi semestr czyli ponad 6 miesięcy, więc nie jest chyba aż tak źle jak piszecie.
Pozdro ze setolicy wielkich jezior.
|
|
|
|  |
 | Mobile English to raczej Mobile Bullshit |  |
|
Gość z Łodzi
Gość
|
 |
Wysłany: Wto Paź 27, 2009 3:32 pm |
|
 |
 |
 |
 |
Podobno lektorami w ME są absolwenci lub najlepsi, wyselekcjonowani studenci ostatnich lat filologii angielskiej. Jest to tylko częściowo prawda. Nie dość, że wielu z lektorów nie ma ukończonego kursu metodycznego (i nawet nie jest w jego trakcie jego kończenia), to część z nich nie ukończyło nawet filologii angielskiej. Mają np. Advance'a czy Prof'a i menadżerowie zmuszają ich, by swoim klientom/uczniom mówili, iż anglistykę mają ukończoną. A wiadomo, że same dobre chęci nie wystarczą - byle kto, nawet z certyfikatem czy rokiem pobytu w UK nie może tak po prostu uczyć angielskiego. Niestety, osoby nieznające języka łatwo padają ofiarą takich oszustw kompetencyjnych. Inna sprawa to bardzo słabe wsparcie dla lektora ze strony "szkoły" (cudzysłów zamierzony) - absurdalnie niskie ograniczenia w ilości kserowanych materiałów czy dostęp do pomocy naukowych, które mieszczą się na jednym malutkim regale, szumnie nazywanym biblioteką. Oczywiście, zależy na jakiego lektora z ME się trafi - może to być ktoś z kompetencjami i z pasją, który nawet dołoży swoich pieniędzy, by nauczyć języka angielskiego. Ale bądźmy szczerzy - widząc co się dzieje, szybko może stracić zapał. Wtedy firma z Mobile English szybko zamieni się w Mobile Bullshit albo Mobbing English. ME to tylko pośredniak w zdobyciu korków, a liczy sobie za to pośrednictwo sporo. NIE POLECAM! ANI EWENTUALNYM KLIENTOM, ANI LEKTOROM!
|
|
|
|  |
 | uważajcie |  |
|  |
 | |  |
|
przyszły kursant
Gość
|
 |
Wysłany: Wto Lis 03, 2009 9:10 pm |
|
 |
 |
 |
 |
Właśnie jestem w trakcie poszukiwań szkoły językowej, która pomoże mi w miare szybko i sprawnie udoskonalić moje posługiwanie się tym językiem.
Tak to na forum trafiłem na szkołe mobile ENGLISH. Przyznaję się ... nigdy o niej nie słyszałem, dlatego postanowiłem bardziej zgłębić ten temat. Z ich strony internetowej dowiedziałem się na czym polega nauka anglika i cenach zajęć - na stronce wiele pozytywów ... każdy swoje chwali - dla mnie to jednak nie jest miarodajne.
Niestety mało znalazlem opini obecnych lub byłych kursantów tej szkoły, a nie ukrywam, że ich opinia dla mnie liczy się najbardziej więc ... JEŚLI FORUM TO ODWIEDZAJĄ OSOBY UCZĄCE SIĘ W TEJ SZKOLE PROSZĘ O OPINIE.
Za to znalazłem tutaj całkiem co innego, co nie ukrywam również zmotywowało mnie do napisania tego postu.
Zamiast opini kursantów znalazłem opinie sfrustrowanych lektorów. Przecież jeśli wam nie odpowiada praca lub/i płaca w danej szkole to ją poprostu zmiencie - ja tak robie jeśli chodzi o moją branżę (IT). A może inaczej ... ta szkoła zastąpiła Was innymi lepszymi i bardziej kompetentnymi lektorami i z tego wynika wasza frustracja? Np. "Gość z Łodzi" w na kilku forach napisał identycznie to samo .. na jednym z nich podpisał się nawet "ExLektor" - (a może ExLektor mobile ENGLISH niedawno zwolniony? kryzys ekonomiczny weryfikuje kompetencje).
I jak tu się człowiek ma coś dowiedzieć z forum o danej szkole skoro ten sam identyczny chłam jest na kilku forach.
Co ciekawe, negatywne opinie nawet nie wymieniają miasta o jakie chodzi np. "jolianda". Z jej wypowiedzi wynika, że była/jest lektorką tej szkoły ( pewnie mówi o sobie jako lektorach słabo znających język angielski).
Sumując, mało opini kursantów danej szkoły, dużo narzekań byłych lektorów - co mi pozostaje to albo czekać na opinie osób które uczą sie w mobile, albo skorzystać z usług szkoły, które są bardziej popularne i opinie na forach miarodajne.
|
|
|
|  |
 | |  |
|
Gość
|
 |
Wysłany: Sro Lis 04, 2009 10:38 pm |
|
 |
 |
 |
 |
Drogi przyszły kursancie!
Faktycznie zamieściłem podobne opinie, ale raptem w 3 miejscach, więc bez przesady - nie każdy ma czas na pisanie wypracowań w 10 różnych wersjach. Może zerknij jakie pytania zadają na stronie ME "lektorom miesiąca" - tam dopiero zobaczysz "kopiuj-wklej". A ksywa ExLektor to nie koniecznie ExLektor w ogóle, ale ExLektor w ME - uczyłem tam i nie wspominam tego dobrze. Zmieniłem pracę, jak tylko mogłem, bo widziałem, co tam się dzieje. Jeśli nadal masz wątpliwości, po prostu zapisz się na kurs i sprawdź sam, na lektora o jakim poziomie trafisz. Może będzisz miał szczęście (czego ci życzę) i zajmie się twoją edukacją osoba kompetentna, a jak nie - za jakiś czas napiszesz swoją negatywną opinię o ME - oby tylko nikt nie napisał o tobie jako o sfrustrowanym językowym kalece, które swoje niepowodzenia w nauce przerzuca na lektora. A niezapominajmy, że kryzys gospodarczy weryfikuje kompetencje i bez znajomości angielskiego można szybko wylądować bez roboty.
Zwróć też, proszę, uwagę na to, że lektorzy nie musieli być zwalniani - mogli sami rezygnować, widząc co ta szkoła oferuje i nie widząc tam dla siebie szansy na jakikolwiek rozwój. A frustrujące mogło być to, że ktoś, kto ledwo zdał Advance'a zarabiał tyle co absolwent filologii angielskiej z ukończonym kursem metodycznym - dla kogo to mogł być frustrujące chyba nie muszę ci, przyszły kursancie, tłumaczyć.
Poza tym zauważ, że o ME piszą różni ludzie, z różnych stron Polski, i lektorzy i kursanci - pojedynczy, tak zwany przez ciebie "chłam" może nie byłby wiarygodny, ale kilka takich "chłamów" chyba daje do myślenia, nieprawdaż? A jesli chodzi o mnie, to pisałem o Łodzi. I żebyś nie było niejasności - jestem absolwentem łódzkiej anglistyki, ukończyłem kurs metodyczny i mam kilka lat doświadczenia w zajęciach - i indywidulanych, i grupowych.
Myślę też, że powinieneś z większym szacunkiem odnosić się do opinii lektorów - czy to obecnych, czy byłych. Nie każdy kursant jest w stanie ocenić, jak skuteczny jest kurs, bo po prostu nie zna aż tak języka, by wyłapać błędy, wgryźć się świadomie w zawiłości językowe. A lektor, który wie co i z czym się je, widząc czego się od niego oczekuje i z kim pracuje, bardzo szybko zorientuje się, że ME to nie jest miejsce dla niego. I to tyle ode mnie. Aha, to, co tu własnie napisałem - bez obaw, nie znajdziesz tego na innych forach.
|
|
|
|  |
 | Ale ocb ? |  |
|
odwiedzajaca
Gość
|
 |
Wysłany: Czw Lis 05, 2009 6:42 am |
|
 |
 |
 |
 |
Z całym szacunkiem, ale naprawdę brzmi Pan jakby Pan miał pretensje do wszystkich i o wszystko. Dostał Pan pracę, taką czy inną, nieistotne. Ktoś Panu zaproponował pewne warunki tejże pracy i Pan je przyjął w momencie podpisywania umowy. I, jak sądze po pewnym czasie, zorientował się Pan, że takie same warunki otrzymała osoba, która być możę, według Pana subiektywnej oceny, ma mniejsze kompetencje. Ale ja się pytam co z tego? To firma decyduje jakie warnuki finansowe komu zaoferuje? Skoro przyjął je Pan na początku to dlaczego w trakcie chce pan zmieniać reguły gry? Niepasuje to ok, proszę się zwolnić i tyle, a nie swoje żale na forum wylewać. Boże jak ja nie lubię takich sfrustrowanych elementów społecznych. Czemu nie założy Pan własnej szkoły w takim razie? Proszę to zrobić i wówczas dyktować warunki współpracy.
To miał być wstęp tak właściwie. W mobile english uczą się moje dzieciaki. 11 i 15 lat. Uczą się już tu ponad 7 miesięcy, właśnie leci drugi "semestr". Wiadomo nauka indywidualna, ciężko ocenić kiedy drugi semstr się zaczyna, a pierwszy kończy. W każdym razie jestem głęboko zszokowana opiniami o szkole. Nie wiem z jakich miast Państwo piszecie, nie będe też podawała nazwy swojego miasta bo to chyba nie jest aż tak istotne. Generalnie chodzi o zieloną krainę na północy Polski naprawdę jestem bardzo zadowolona. Nie wnikam w kompetencje lektorki, z resztą już mi się raz zmieniła przez te 7 miesięcy, ale skoro dzieciaki ciąglę się uczą w mobile to chyba o czymś świadczy. Z resztą nie wiem czy inni klienci z mojego miasta są zadowoleni, nie znam nikogo kto by się jeszcze u nich uczył, ja w każdym razie polecam.
I rzeczywiście niech o szkole świadczą opinnie kursantów a nie byłych nauczycieli, którzy być może piszą nieprzyjemne rzeczy w odwecie za zwolnienie.
|
|
|
|  |
 | klient |  |
|  |
 | |  |
|  |
 | Ratujcie ! |  |
 | mobile English |  |
 | lektorzy |  |
 | wypowiedzenie |  |
 | UWAGA NA NICH! |  |
 | rozmowa |  |
 | błedy |  |
 | mobile English |  |
|
Gość
|
 |
Wysłany: Sob Gru 12, 2009 7:38 pm |
|
 |
 |
 |
 |
w ME pracują głównie dzieciaki w trakcie lub zaraz po studiach. prawdą jest, że większość ma CAE bez kursu metodycznego. dlaczego? proste!
<b>żaden szanujący się lektor nie będzie pracował za 15-25zł w Warszawie, bo z prywatnych korków dostanie minimum 3 razy tyle</b>
zauważyliście, że nie ma tam lektorów w wieku powyżej 35 roku życia? ba, nawet ich nie rozpatrują! jak dwudziestoparolatek może uczyć business English, skoro pojęcia o tym biznesie nie ma? hmmm?
ta szkoła to zwykła firma sprzedażowa, a nie instytucja szkoleniowa. lektorzy zmieniają się w Warszawie w tempie zawrotnym.
ja rozumiem, że w innych oddziałach może być w porządku. proszę zwrócić uwagę, że ME to firma franczyzowa. każdy franczyzobiorca prowadzi swój oddział po swojemu - jeden traktuje lektorów z szacunkiem, drugi - jak ekonom z XVII wieku, poganiając swoich chłopów do roboty i płacąc im niewiele ...
|
|
|
 | o Trójmieście |  |
|
3city
Gość
|
 |
Wysłany: Pią Gru 18, 2009 7:55 pm |
|
 |
 |
 |
 |
Moje doświadczenie z oddziałem w Gdyni jest nieco odmienne niż opisano wyżej. Nikt nie zmusza mnie do zbierania pieniędzy od klientów, z tego co wiem to wszyscy rozliczają się przelewami. Trudnych klientów jeszcze nie miałam, więc nie mogę się wypowiedzieć w tej kwestii. Na samym początku przedstawiono mi też zarobki w rozdzieleniu na zajęcia 60-min., 90-min., 120-min. Nie miałam sytuacji, żeby za 90-min. dostać zapłatę jak za 60 min. Wyjątkiem jest pierwsza lekcja u nowego klienta, gdy poświęcam trochę czasu na "rozpoznanie przeciwnika" A że stawki, nawet z premią, nie są rewelacyjne? Cóż, są jakie są, można współpracować z mobile, ale nie trzeba. Zawsze też można odmówić, jeśli np. jest klient tylko na 60 min. a dojazd do kitu. W sumie - ja póki co nie narzekam.
|
|
|
|  |
 | znawcarynku |  |
 | Słaba firma |  |
 | raczej nie polecam |  |
|  |
 | Nie polecam dla klientów |  |
|  |
 | |  |
|
znawca
Gość
|
 |
Wysłany: Sro Sty 06, 2010 4:43 pm |
|
 |
 |
 |
 |
Widzę, że wiele osób nie ma zielonego pojęcia o realiach danej szkoły a tylko powtarza to co było napisane kilka linijek wyżej.
Ktoś napisał, że lektor dostaje 15zł za 45 min pracy i w następnych postach ludzie naiwnie to powtarzają i wysuwaja jakieś dziwne wnioski. To 15 zł/45 min może było realne, ale 3 lata temu w małej mieścinie. Jeśli ktoś faktycznie był zdziwiony, że dostał tylko te 15zł na wypłate to albo 1) nieczytał umowy jakie są stawki, 2) nie umie liczyć, 3) został oszukany to tylko powinien skierować sprawe do sądu i ma wygrane!
Tak propo ciekawe w jakim markecie na kasie ludzie zarabiają 15 zł / 45min jak to pisze "Byłyklient"? To przy pracy na cały etat powinien mieć powyżej 4000 zł brutto! Jeśli ktoś ma problem w używaniu kalkulatora to co dopiero z nauką języka obcego.
Zgodze się natomiast, że w zależności od miasta bywa różnie. Z tego co się orientuję Mobile English działa również na zasadzie franczyzy i ma swoje oddziały w całej Polsce. "Gość" powyżej wykrzykuje "... oddajcie moje pieniądze" - to może jakąś manifestacje by zrobić ? Bo żadnych konkretów nie napisał, dodaj może o jaki oddział/miasto chodzi to 'coś' pomożesz swoim wystąpieniem.
Dodatkowo jeśli ktoś zna realia studiowania to wie, że są studenci i "studenci". Niejeden, który ma mgr'a jest gorszy od studenta po licencjacie. Wierze, że jest wielu dobrych licencjatów, którzy z racji statusu studenta godzą sie na nieco niższe stawki niż gdyby mieli mgr przed nazwiskiem co nie znaczy, że im nie dorównuja. Wszystko zależy jakich ludzi zatrudnia dany odział. W różnych branżach pracodawcy wolą licencjata z praktyką niż mgr'a świeżo po studiach i bez znajomości realiów pracy, podobnie może być z lektorami.
|
|
|
|  |
 | Mobile |  |
|  |
 | |  |
|
znawca
Gość
|
 |
Wysłany: Sro Sty 06, 2010 9:27 pm |
|
 |
 |
 |
 |
Widzę, że osoba z powyższego postu nie zrozumiała moich obliczeń, a więc wyjaśniam: "Byłyklient" stwierdził, że w markecie na KASIE zarabia się lepiej niż to 15 zł/45min więc ja z czystej ciekawości pokusiłem sie o obliczenie stawki miesięcznej brutto KASOWEGO zakładając, że pracuje na cały etat.
To, że etat nauczyciela wynosi dużo poniżej 40h/tydzień wydaje mi się, że wie każdy i nie trzeba akurat nim być, to nie są jakieś poufne kwestie.
Zgodzę się, że każdy podpisuje umowę i chyba jest, jak to powyżej trafnie określono, frajerem skoro sie na takie stawki godzi, a później rozczarowanie pod koniec miesiąca kiedy mało kasy na konto wpłynie.
|
|
|
 | mobile |  |
|  |
 | |  |
 | samochody |  |
|
Kasia339
Gość
|
 |
Wysłany: Sro Sty 13, 2010 11:48 pm |
|
 |
 |
 |
 |
Dobrze, że ktoś poruszył temat samochodu. Nie ukrywam, że dla mnie samochód był dużym atutem aby zgłosić się do tej firmy. Przemilczałam niskie stawki i kompletny bałagan w wielu sprawach organizacyjnych licząc, że po jakimś czasie dostanę samochód. Jakie było moje zdziwienie jak po pół roku pracy zapytałam o samochód. Manager oddziału powiedział mi, że te wszystkie samochody to są tylko w Łodzi i to tylko kilka i że to taki bajer dla klienta, że niby to bardzo dobrze wygląda na stronie internetowej.
ale zaproponował mi rozwiązane, że jeżeli chce mieć samochód to mogę sama sobie kupić samochód i obkleić nazwą firmy.Zapytałam jaki mam cel aby wyrzucić swoją kasę na samochód ? Według managera mniej będą się mnie czepiać na lekcji jak zobaczą, że mam samochód firmowy.
Krótko mówiąc kompletna parodia. Ktoś może powie,że miałam mało godzin, nic z tego. Od pól roku zasuwałam po całym mieście zastępując nauczycieli, którzy zrezygnowali i świecąc oczami za ich zachowania i brak kompetencji. Gdyby nie moja praca to chyba by mój oddział upadł.
|
|
|
|  |
 | |  |
 | ciekawy |  |
 | Mobile joke |  |
|
Zgierzanin
Gość
|
 |
Wysłany: Pią Sty 15, 2010 5:27 pm |
|
 |
 |
 |
 |
Witam!
Na Mobile-English zdecydowałem się ze względu na ruchomy czas pracy, przez który nie mogłem pozwolić sobie na normalny kurs w szkole językowej. Uczyłem się przez rok, choć trudno to nazwać nauką. Przyjeżdżała do mnie dziewczyna, która twierdziła, że jest na ostatnim roku filologii angielskiej, a przypadkiem dowiedziałem się po prawie roku(przez wspólnego znajomego), że dopiero co zaczęła studia i to nie filologię angielską! Dopiero zaczynałem się uczyć angielskiego, więc mogła mnie zbajerować, choć zdarzały się sytuacje, kiedy nie potrafiła mi dobrze wytłumaczyć pewnych reguł i mówiła, że to się robi na wyczucie. Rozumiem, że nauczyciel nie jest encyklopedią ani słownikiem, ale to, o co pytałem, to były podstawy. Menadżer klienta na moje wątpliwości co do kompetencji dziewczyny odpowiedział, że sprawą się zajmie i że zmieniony zostanie lektor, ale ja w międzyczasie zdążyłem zrezygnować. Jakoś nie miałem zaufania, skoro przysłali mi kogoś, kto z angielskim miał tylko tyle wspólnego, że kiedyś tam się uczył i zrobił certyfikat.
Znalazłem potem przez "Gratkę" absolwenta anglistyki po kursie metodycznym i miesiąc zajęć z nim daje mi więcej niż cały rok z tą dziewczyną z ME. Swoją drogą, mój obecny korepetytor miał epizod lektorski w tej "szkole" i jak mu powiedziałem o moich doświadczeniach, nie był ani trochę zaskoczony. Jednym słowem: ODRADZAM!
|
|
|
|  |
 | argumenty |  |
|
Klient-Warszawa
Gość
|
 |
Wysłany: Pią Sty 15, 2010 9:53 pm |
|
 |
 |
 |
 |
Słusznie, trzeba rzucać argumenty kawa na ławę. Dlaczego nie podoba mi się Mobile English.
1. To nie jest żadna szkoła. W większości miast nie ma biur a nawet numerów stacjonarnych telefonów.
2.Nawet jak już jest podany adres to spróbujcie udać na miejsce do niby biura. Najczęściej okazuje się,że pod tym adresem biura nie ma, nie ma żadnych szyldów ani nic co jest związane ze szkołą. Już ten fakt ze strony klienta musi wzbudzić bardzo duże wątpliwości. W dzisiejszych czasach nie ma firm , które ukrywają się tylko pod numerem komórkowym.
3. Sprawdziłem przed rozpoczęciem nauki na ich stronie wszelkie informacje. Początkowo wszystko wydawało się bardzo profesjonalne.Ale zacząłem sprawdzać dane kontaktowe oddziałów i co się okazało, że w Mobile English na jednym numerze telefonu i pod jednym niby prawdziwym adresem może być nawet 10 oddziałów. To już bardzo dziwne. Okazuje się,ze firma ta stara się pokazać jako wielki koncern a tak na prawdę prowadzi to w całej Polsce kilka osób na kilku numerach komórkowych i paru stacjonarnych.
4, Lektorzy. Na już prawdziwy dramat. Rynek warszawski wymusza zupełnie inne standardy niż proponuje Mobile English. Z całym szacunkiem ale większość lektorów Mobile moim zdaniem nadaje się najwyżej do recepcji szkoły językowej.
5. Porównując Mobile do kilku szkół językowych np: Archibald, Pigmalion, Empik, Berlitz itp. okazuje się,że w kategorii standardów językowych żaden warunek funkcjonowania szkoły językowej nie jest spełniony. Gdzie są profesjonalni lektorzy, metodycy, programy nauczania, kontrola jakości, już nie mówię o salach bo atutem firmy ma być dojazd do klienta. Nawet tak reklamowanych na stronie internetowej samochodów w Warszawie chyba nikt nie widział.
6.Kurs w Mobile English jest najdroższym możliwym kursem ze wszystkich szkół językowych w Warszawie
7. Mobile wypada świetnie pod względem marketingowym, ma dobrą stronę, dobre materiały reklamowe ale to niestety wszystko
Podsumowując to wszystko ze strony klienta , odradzam wszystkim osobom naukę u nich. Oczywiście proponuje aby każdy klient sprawdził podane informacje osobiście. Ja popełniłem błąd i naciąłem się na nich. Jednak największy mój błąd polegał na tym, że zacząłem ich sprawdzać po mojej rezygnacji z kursu a nie jeszcze przed zapisem. Starałem się ocenić Mobile obiektywnie bo to ma być forum dla klientów, kuchnia szkoły mnie nie obchodzi.Na drugi raz wybierając szkołę popytam znajomych, sprawdzę opinie w internecie i udam się osobiście do recepcji szkoły
|
|
|
|  |
 | |  |
|
niepiękna_helena
Gość
|
 |
Wysłany: Sob Sty 30, 2010 6:12 am |
|
 |
 |
 |
 |
Ja bym to ujęła tak: praca w ME jest dobra dla studentów, którzy nie mogą sobie pozwolić na pracę na cały etat i stąd się bierze to, że większość lektorów to młode osoby, jeszcze w trakcie studiów, ale to, że ktoś jest młody nie znaczy, że nic nie umie :|. Sama jestem w takiej sytuacji, kończę sobie studia magisterskie i nie narzekam na firmę, ale raczej nie wiążę z nią przyszłości, jeśli ktoś chce z wypłaty rodzinę utrzymać to może być ciężko 
|
|
|
 | Szkoły językowe : MOBILE ENGLISH |  |
Możesz pisać nowe tematy Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 2
|
|
|
|
|

Portal dla obecnych i przyszłych anglistów.
 | Ostatnio na forum |  |
 | Szkolnictwo |  |
|