Wymowa :.: najtrudniejsze do wymówienia słówka
 | najtrudniejsze do wymówienia słówka |  |
|
Google
|
 |
|
|
|
|  |
 | |  |
|  |
 | |  |
|  |
 | |  |
|  |
 | |  |
|  |
 | |  |
|  |
 | |  |
|  |
 | |  |
|
nit-picker
Gość
|
 |
Wysłany: Pią Sie 15, 2008 11:32 pm |
|
 |
 |
 |
 |
>'privacy' - większość osób z uporem maniaka wymawia to przez /aj/, czyli /prajvasy/, a przecież wiadomo, że wymawia się przez /y/, czyli /pryvasy/
>ojojoj, ręce opadają, a wystarczy tylko wziąć słowniczek...
no właśnie, 'wystarczy wziąć słowniczek' - wymowa przez /ai/ to wymowa amerykańska
> LEVIS (spodnie) wbrew pozorom nie wymawia się /levis/, jak mówią chyba prawie wszyscy nad Wisłą, tylko /livajz/
tu akurat sie nie moge zgodzic; owszem, po angielsku wymawia sie /li:vaiz/, ale my mieszkamy w Polsce i wymowa słów obcojęzycznych ulega spolszczeniu (w tym wypadku słusznie, moim zdaniem)
>a np. w nazwisku słynnego piłkarza - David Beckham - nie wymawia się /h/, czyli /bekam/, aż żal słuchać polskich komentatorów piłki nożnej...
a jak wymawiasz nazwisko 'Jabłczyńska'?
>możnaby wymieniać godzinami...
można by
|
|
|
|  |
 | |  |
|
osiolek porfirion
Gość
|
 |
Wysłany: Nie Sie 17, 2008 7:36 pm |
|
 |
 |
 |
 |
| nit-picker napisał: | >'privacy' - większość osób z uporem maniaka wymawia to przez /aj/, czyli /prajvasy/, a przecież wiadomo, że wymawia się przez /y/, czyli /pryvasy/
>ojojoj, ręce opadają, a wystarczy tylko wziąć słowniczek...
no właśnie, 'wystarczy wziąć słowniczek' - wymowa przez /ai/ to wymowa amerykańska
> LEVIS (spodnie) wbrew pozorom nie wymawia się /levis/, jak mówią chyba prawie wszyscy nad Wisłą, tylko /livajz/
tu akurat sie nie moge zgodzic; owszem, po angielsku wymawia sie /li:vaiz/, ale my mieszkamy w Polsce i wymowa słów obcojęzycznych ulega spolszczeniu (w tym wypadku słusznie, moim zdaniem)
>a np. w nazwisku słynnego piłkarza - David Beckham - nie wymawia się /h/, czyli /bekam/, aż żal słuchać polskich komentatorów piłki nożnej...
a jak wymawiasz nazwisko 'Jabłczyńska'?
>możnaby wymieniać godzinami...
można by |
tak, tak, oczywiście...
| nit-picker napisał: | | no właśnie, 'wystarczy wziąć słowniczek' - wymowa przez /ai/ to wymowa amerykańska |
no właśnie, dziwi mnie zatem dlaczego używają jej osoby, które mają wymowę brytyjską, jak powiedziałem wystarczy wziąć słowniczek...
| nit-picker napisał: |
tu akurat sie nie moge zgodzic; owszem, po angielsku wymawia sie /li:vaiz/, ale my mieszkamy w Polsce i wymowa słów obcojęzycznych ulega spolszczeniu (w tym wypadku słusznie, moim zdaniem) |
no wiesz, tego typu tłumaczenie jest po prostu żenujące... j.w. wystarczy wziąć słowniczek...
zresztą, co tu dużo gadać, jakbym powiedział /mikrosoft/ to byłbyś zapewne pierwszym, który poprawiłby mnie i z wyższością powiedział /MAJkrosoft/ (jak zresztą czyni większość sprzedawców w polskich sklepach komputerowych...)
| nit-picker napisał: |
a jak wymawiasz nazwisko 'Jabłczyńska'? |
co ma piernik do wiatraka?
tego /h/ w nazwisku Beckham po prostu się nie wymawia - kropka, i nie ma znaczenia, czy jest to spolszczenie, czy nie spolszczenie, czy ktoś, gdzieś w Polsce wymawia 'Jabłczyńska' przez /błcz/, czy tez przez /pcz/, czy też może dobra wróżka żuciła na kogoś urok...
a ludzie, którzy wymawiają to /h/ wystawiają sobie po prostu świadectwo niekompetencji językowej, mały problem jeśli robi to Zenek przy trzepaku, trochę większy, jeśli komentator na antenie TV
wiesz, następnym razem, musisz się trochę bardziej postarać...
tego typu posty, jak twój znam na pamięć, pojawiają się często w czasie różnych dyskusji na forach zarówno polskich, jak i zagranicznych - jakiś gość czepia się na siłę drobnych szczegółów w postcie, żeby podważyć zasadność całego postu, stary numer...
no dobra, dobra, próbuj dalej... powodzenia
jak powiedziałem, wystarczy wziąć słowniczek... można wymieniać godzinami...
|
|
|
|  |
 | |  |
|  |
 | |  |
|
ladystockbroker
junior fellow
| Dołączył: | 06 Maj 2008 | | Posty: | 101 |
|
 |
Wysłany: Sro Paź 15, 2008 8:10 pm |
|
 |
 |
 |
 |
Beautiful: Tutaj akurat chodzi o osoby, które normalnie uczą się wymowy brytyjskiej, ale wtrącają tu i ówdzie zasłyszaną wymowę amerykańską - może być oczywiście dokładnie na odwrót - ale nie przywiązywałabym do tego WIĘKSZEJ wagi, w granicach rozsądku oczywiście, zwłaszcza w dzisiejszych czasach, kiedy język i tak ulega ujednoliceniu (tak, w środku tygodnia zawsze odczuwam znużenie jakąkolwiek walką i zaczynam hołdować zasadzie a-róbta-sobie-co-chceta-tylko-pozwólcie-mi-się-wreszcie-wyspać). Powiedziałabym tak: nie brońmy jak niepodległości tego, że w słowniku coś jest zaznaczone jako US, UK, NAmE, AuE, etc. i przygotujmy się też psychicznie na to, że któregoś dnia spotkamy Brytyjczyka, który "po amerykańsku" nazwie swoje majtki "shorts". Jednocześnie bądźmy świadomi istnienia tych niuansów (uwielbiam patrzeć, jak ludzie maskują niewiedzę, usprawiedliwiając się "Bo to jest po amerykańsku"). Jasne, jest pełno słów, których używają TYLKO Brytyjczycy lub TYLKO Amerykanie, co przyczynia się do różnych uroczych nieporozumień, ale wiele tych najpopularniejszych, wypisywanych w podręcznikowych tabelkach, jest rozumiana (i używana!) i tu, i tam. Podziękujcie Hollywood i telewizji satelitarnej! Nad różnicami w regionalnych dialektach, których jest od licha i trochę, nie będę się już rozwodzić, bo wszyscy już wałkowaliśmy ten temat na wszystkie strony. Zresztą i tak znowu mam wrażenie, że właśnie tłumaczę komuś, jak gotować wodę na herbatę.
Wróćmy do tematu i wyrazów trudnych do wymówienia. Zastanawiam się nad ewentualną spolszczoną wymową nazwiska fizyka R. Feynmana - kiedy mówimy po angielsku, bez żadnych wątpliwości i bez żadnego "ale" Feynman to [Fajnmen], ale czy mówiąc po polsku mogę wymówić je [Fejnman]?
|
|
|
|  |
 | |  |
|  |
 | |  |
|
hepi
newbie
| Dołączył: | 20 Paź 2008 | | Posty: | 2 |
|
 |
Wysłany: Pon Paź 20, 2008 3:06 am |
|
 |
 |
 |
 |
Jesli chodzi o slowko 'privacy', to mozliwe sa faktycznie dwa warianty. Choc w dzisiejszych czasach ciezko mowic o tym, co jest "brytyjskie" a co "amerykanskie", to jednak tendencja w USA jest w kierunku wymowy z dyftongiem, a w the UK z [I] (Wells podaje, ze wg badania z 1988, 12% wymawialo [aI]). Podobne zaleznosci wystepuja rowniez w innych slowkach, gdzie mozemy wyroznic te samogloski, np. 'director' (tutaj przy szybkiej wymowie pojawi sie nawet slynna schwa:) ). Nie jest to wiec nic nadzwyczajnego, ale na pewno nie swiadczy o rodzaju akcentu.
Jesli chodzi o meza slynnej Spice Girl, to rzeczywiscie nie wymawia sie tam [h] - dzwiek ten jest czesto nie wymawiany; sa i dialekty, w ktorych w ogole on nie wystepuje. Ale wcale mi nie wstyd za naszych komentatorow, bo po 1. Jestesmy w Polsce i nie musimy sie wysilac, by nie wiadomo jak bardzo przypominac Anglikow, a po 2. Zagraniczni komentatorzy popelniaja znacznie wiecej gaf jesli chodzi o wymowe polskich nazwisk i sie tym nie przejmuja.
Jesli chodzi o Levisa itp. nazwy wlasne, to zgodze sie z kolega, ze procesy jakim one podlegaja sa oczywiste. W Polsce brzmialbym smiesznie wymawiajac te nazwe jak [li:vaiz] - wyobrazmy sobie sytuacje, gdy wchodze do sklepu i chce kupic takie spodnie: ekspedientka albo nie wie, co mamy na mysli, albo kaze nam opuscic sklep, bo moze sobie pomyslec, ze ja obrazamy:)
Wyobrazacie sobie jakby nagle wszyscy zaczeli teraz poprawnie mowic 'tomb raider, corps, cleanliness, infamous, area, basic' itp.? Nie mielibysmy komu wytykac bledow;) Dobrze, ze swiat jest kolorowy:)
Ps. Jak sie ma kompetencja jezykowa na forach do Janka na trzepaku i komentatora telewizyjnego? | czy też może dobra wróżka żuciła na kogoś urok... |
Pozdrawiam,
Grzesiek
|
|
|
|  |
 | |  |
 | three four |  |
 | trudne |  |
 | trudne |  |
 | Plecam naukę wymowy słówek za darmo, native speaker |  |
 | Plecam naukę wymowy słówek za darmo, native speaker |  |
|
waldy
Gość
|
 |
Wysłany: Czw Wrz 29, 2011 3:24 pm |
|
 |
 |
 |
 |
| osiolek porfirion napisał: | No nie trzeba szukać aż tak skomplikowanych wyrazów... Podam może kilka prostszych przykładów, które jednak dal wielu są NIEZMIERNIE trudne.
1)
'delete' to dość trudne słówko
z zupełnie nie znanych mi powodów większość moich znajomych z uporem maniaka wymawia je /di'leit/
2)
'skype' sprawia również ogromne problemy populacji naszego kraju, wszystkie znane mi osoby wymawiają /skejp/
3)
'privacy' - większość osób z uporem maniaka wymawia to przez /aj/, czyli /prajvasy/, a przecież wiadomo, że wymawia się przez /y/, czyli /pryvasy/
ojojoj, ręce opadają, a wystarczy tylko wziąć słowniczek... | 1 i 2 mas racje, te wymowy nie występują w żadnej odmianie angielskiego natomiast 3, tu akurat nie masz racji - "prajwesi to dominująca wymowa w USA. a to Y na końcu brzmi bardziej jak polski I
|
|
|
|  |
 | |  |
|
Matys90
Gość
|
 |
Wysłany: Czw Wrz 29, 2011 4:40 pm |
|
 |
 |
 |
 |
Większość Polaków ma problem z wypowiedzeniem "th". Nawet na filmach są aktorzy, którzy nie starają się tego wypowiedzieć tak, jak powinno być wypowiedziane, tylko po prostu wsadzają tam "d", "t", itp. Ja mam bzika na punkcie tego dyftongu (to chyba jest dyftong) i zawsze muszę go wypowiedzieć, mimo że czasem wymowa brzmi sztucznie.
A co do wymowy trudnych słówek, to ja nie natrafiłem na takie, które by mi sprawiło większą trudność. Pewnie dlatego, że ubóstwiam ten język i wymowę ćwiczę do "perfekcji".
|
|
|
 | Wymowa : najtrudniejsze do wymówienia słówka |  |
Możesz pisać nowe tematy Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
|
|
|
|
|

Portal dla obecnych i przyszłych anglistów.
 | Ostatnio na forum |  |
 | Nauka |  |
|